Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Twoje dane będą przetwarzane zgodnie z naszą polityką prywatności
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

Fok i grot - co to za żagle i jak ich używać?

Fok i grot - co to za żagle i jak ich używać?

Na temat żagli napisano już niejeden doktorat, co nie powinno nas dziwić w świetle faktu, że żeglarstwo liczy sobie kilka tysięcy lat. Czy jednak istnieją jakieś „najważniejsze żagle”? Takie absolutnie kluczowe? Do pewnego stopnia tak - są to fok i grot. Co trzeba o nich wiedzieć? Który z nich jest bossem? I co należy z nimi zrobić, kiedy zbliża się sztorm? Zaraz wszystko wyjaśnimy. 

Grot, czyli „absolutny must have”

Powiedzmy to wyraźnie – grot to najważniejszy żagiel na jachcie. Ba, nawet więcej: jeśli dana łódź chce być żaglówką i ma tylko jeden żagiel – to właśnie jest grot. Ale chwila, przecież jachty miewają różne konfiguracje, mogą mieć po kilka masztów... Jak zatem zlokalizować na nich grota? 

Już spieszymy z wyjaśnieniami: grot to taki celebryta, który zawsze musi zająć najlepsze miejsce. Jak już wiemy, jeśli łódź ma jeden żagiel – to jest on grotem. Jeżeli ma dwa (a większość wakacyjnych żaglówek tak wygląda) – grot jest tym większym. Jeśli jacht jest dwumasztowy, grot to największy żagiel na wyższym maszcie. Jeśli maszty są trzy, grot będzie powiewał na środkowym (a zarazem najwyższym). I oczywiście będzie największy. 

Rzecz jasna, poza przerostem ego, grot ma też szereg zalet – a najważniejszą z nich jest uniwersalność: ten żagiel działa przy każdym kursie i prawie każdej sile wiatru, co w przypadku innych „szmat” wcale nie jest takie oczywiste.

Fok, czyli „ten drugi”

W porównaniu do grota fok wypada dość blado; jest też zauważalnie mniejszy, a mocuje się go do sztagu, czyli do liny przebiegającej od masztu do dziobu – i właśnie w tej okolicy należy go szukać. Na większości wakacyjnych żaglówek fok to ten trójkątny żagiel z przodu. Czyli co, nuda? Niekoniecznie. 

Warto bowiem pamiętać, że fok występuje w kilku odmianach, które stosuje się w różnych warunkach atmosferycznych. W miarę wzrostu siły wiatru mamy zatem:

  • żagiel demoiselle – używany, kiedy prawie nie wieje (do 1B), 
  • balonfok – taki „nadęty fok”, stosowany przy słabym wietrze (do 3B),
  • fok wodny, czyli spinakerowy; używany jest razem ze spinakerem (a spinaker stawiamy przy wietrze około 2-4B),
  • fok marszowy, czyli kors; najpopularniejszy, można powiedzieć, że to „zwykły żagiel”, używany w standardowych warunkach, 
  • foki passatowe – bliźniaki, zawsze stosowane parami przy wietrze do 7B,
  • fok sztormowy – tu już jest grubo; jest najmniejszy i najbardziej wytrzymały, stosowany od około 7B i w sztormach. 

Na dużych żaglowcach występują też foki specjalne: sztafok i bryfok, ale to już raczej zagadnienie dla hobbystów. 

Który żagiel zwinąć najpierw?

OK, mamy pecha, trafiamy na sztorm – i co dalej? Skoro żagle zostały stworzone, by wykorzystać siłę wiatru, to gdy mocno wieje, żeglarz teoretycznie powinien się cieszyć, bo dostaje „powera”... no, chyba że właśnie zajęty jest ratowaniem swojej łodzi, a niekiedy i życia. 

Podczas pogorszenia pogody priorytetem każdej załogi jest więc zrefowanie żagli, czyli zmniejszenie ich powierzchni; dzięki temu łódź nie będzie się kładła na fale, a żeglowanie będzie nie tylko bezpieczniejsze, ale też znacznie przyjemniejsze. Pozostaje zatem pytanie: jeśli mamy na łodzi foka i grota, to którym z żagli zająć się najpierw? 

Prawda jest taka, że zawsze warto zacząć od rzeczy najtrudniejszych; a zmniejszenie powierzchni grota (albo całkowite zrzucenie tego żagla) jest z całą pewnością większym wyzwaniem, niż ogarnięcie foka (zwykle zresztą montowanego na tzw. rollerze, co pozwala nawinąć żagiel na sztag – a z tym wyzwaniem poradzi sobie jedna osoba, nawet nieszczególnie doświadczona). 

W gruncie rzeczy już samo zluzowanie szotów (czyli lin obsługujących foka) sprawi, że przestanie on pracować. Będzie co prawda głośno i malowniczo łopotał, ale nie zrobi nikomu większej krzywdy. Natomiast puszczenie samopas dużego, trudnego do okiełznania grota, który w dodatku zamontowany jest do poziomego drzewca (bomu), nie wchodzi w grę – chyba że chcemy bardzo szybko trafić na dno. 

Zobacz również:

Nasz blog żeglarski
7 szybkich dań jednogarnkowych na jacht i do kampera - idealne na upał, bez nagrzewania wnętrza

Gotowanie na jachcie i w kamperze rządzi się swoimi prawami. Miejsca jest mało, liczba palników bywa ograniczona, a w upalny dzień nikt nie chce przez godzinę stać przy kuchence i dodatkowo nagrzewać wnętrza. Dlatego najlepiej sprawdzają się proste dania jednogarnkowe, które można przygotować szybko, z łatwo dostępnych składników i bez używania piekarnika.

Co spakować do apteczki na jacht i do kampera?

Dobrze wyposażona apteczka na jacht i do kampera to jeden z tych elementów, których najlepiej nigdy nie używać, ale zawsze warto mieć pod ręką. W podróży, na wodzie i podczas postoju z dala od miasta dostęp do apteki, lekarza lub ratowników może być ograniczony, dlatego podstawowe środki pierwszej pomocy powinny być przygotowane wcześniej.

Jak dobrać odpowiednią kamizelkę pneumatyczną?

Kamizelki pneumatyczne od wielu lat stanowią standard wyposażenia na jachtach morskich, a coraz częściej spotyka się je również na wodach śródlądowych. Ich największą zaletą jest połączenie wysokiego poziomu bezpieczeństwa z komfortem użytkowania. W przeciwieństwie do tradycyjnych kamizelek ratunkowych nie ograniczają swobody ruchów, są lekkie i wygodne, dzięki czemu użytkownicy znacznie chętniej noszą je przez cały czas przebywania na pokładzie. Przeczytaj nasz poradnik i dobierz idealną kamizelkę pneumatyczną.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium