Chcesz poznać najważniejsze węzły żeglarskie? Słuchasz o różnych półsztykach i bramszotach, zastanawiając się, czy w ogóle zdołasz opanować całą tę wodniacką „sznurkologię”? Bez obaw! W poniższym poradniku znajdziesz najważniejsze informacje na ten temat, a także dowiesz się, które rodzaje węzłów żeglarskich przydadzą ci się w konkretnych okolicznościach. Zapraszamy do lektury!
Węzły żeglarskie - od czego zacząć?
Warto pamiętać, że znajomość węzłów żeglarskich to coś, co przydaje się nie tylko na wodzie, ale też w innych dziedzinach życia. Co więcej, raz opanowane i regularnie ćwiczone, stają się one trochę jak jazda na rowerze – z czasem po prostu wychodzą same. Jedyne, czego potrzeba, by je opanować, to kawałek liny, odrobina cierpliwości, no i oczywiście dobra instrukcja – taka jak ta, którą właśnie czytasz.
Węzły żeglarskie to bardzo szerokie pojęcie – z pewnością są wśród nich takie, z których korzysta się jedynie okazjonalnie oraz takie, bez których trudno wyobrazić sobie wakacje na wodzie. W niniejszym poradniku skupimy się na tych drugich. Jesteśmy przekonani, że ich opanowanie (lub odświeżenie) wiedzy na ich temat przyniesie ci wiele satysfakcji.
Sztyki oraz półsztyki
Tak naprawdę można podsumować je jednym zdaniem: „prościej już się nie da”. Półsztyk to nic innego, jak prosta pętla zaplatana dookoła liny, wokół której chcesz zawiązać węzeł. Jeśli powtórzysz procedurę i zrobisz obok siebie dwa półsztyki, otrzymasz sztyk. Oczywiście możesz pójść jeszcze dalej i zawiązać obok siebie kilka sztyków.
I po co mi taka żałosna pętelka, zapytasz może. Otóż wbrew pozorom ma ona rację bytu – z pomocą sztyków i półsztyków zabezpiecza się bowiem inne, bardziej skomplikowane węzły żeglarskie, jeśli chce się mieć pewność, że nic (np. falowanie, poruszanie liną itp.) ich nie rozwiąże.
Ósemka - węzeł żeglarski
Kolejny z bardzo prostych węzłów żeglarskich – można nawet zawiązać go... przypadkiem.
Zgodnie z nazwą, kształtem przypomina cyfrę 8. Aby go zawiązać, wystarczy przełożyć końcówkę liny raz z góry, a drugi raz z dołu, po czym przewlec wystający kawałek przez oczko ósemki.
Tego rodzaju węzeł żeglarski służy głównie do zabezpieczania końcówek szotów – dzięki niemu liny nie wysuną się przez bloczki. Podobnie działa pętelka na końcu nici: dzięki niej nitka nie ucieknie z igielnego ucha.
Wyblinka - węzeł żeglarski
Należy ona do bardzo prostych, ale też zdradliwych węzłów żeglarskich: mimo niepozornego wyglądu, trzyma niezwykle mocno i jeśli zostanie zawiązana na mokrej linie, która potem wyschnie, może się okazać, że jedynym sposobem na jej rozwiązanie będzie... nóż.
Wyblinkę wiąże się bardzo podobnie, jak „baranie rogi”: jedna końcówka liny wychodzi z dołu, robi pętlę wokół czegoś (zwykle wokół relingu), a potem linka biegnie skośnie w górę i robi kolejną pętlę – tym razem sięgając w przeciwnym kierunku. Tego rodzaju węzły żeglarskie powstają bardzo szybko i najczęściej używane są do mocowania odbijaczy.
Węzeł kotwiczny
W tym miejscu następuje mała zmyłka: niejako wbrew nazwie tego rodzaju węzeł żeglarski przydaje się nie tylko do umocowania kotwicy. Tak naprawdę można posłużyć się nim, by przywiązać dowolny podłużny element (a więc ucho wiadra, sondę, albo kółko na klucze, jeśli chcesz również na lądzie pokazać światu, że jesteś żeglarzem).
Kotwiczny to jeden z bardziej eleganckich węzłów żeglarskich, głównie z uwagi na piękną symetrię, jaką wykazuje. Mimo to bardzo łatwo go wykonać: wystarczy wziąć około metr wolnej liny i w połowie zawiązać na nim dość luźny supeł. Następnie wolną końcówkę liny przekładamy przez oczko kotwicy (albo ucho wiadra) tak, by powstały baranie rogi i „wracamy” liną przez zawiązany przed chwilą supeł. Zaciskamy — i gotowe.
Szotowy i bramszotowy - węzły żeglarskie
Większość początkujących żeglarzy na hasło “węzeł bramszotowy” dostaje gęsiej skórki – i zupełnie niepotrzebnie; istnieje jeszcze przecież węzeł bombramszotowy... No dobrze, żarty na bok.
Tak naprawdę wszystkie te węzły mają jeden cel – połączyć dwie liny o różnych grubościach. Co ważne, nie można tego zrobić za pomocą innych omówionych tu węzłów żeglarskich, bo odmienne średnice „sznurków” sprawiają, że liny mogłyby się wysunąć.
Najprostszą opcją jest węzeł szotowy: aby go wykonać, wystarczy zgiąć linę tak, by zrobić oczko. Następnie przez tak utworzone „kółeczko” przekłada się drugi „sznurek”, oplątuje się nim dookoła pierwszą linę i wraca, przeplatając sznurek tak, by utworzyć literę X. Brawo, właśnie otrzymaliśmy węzeł szotowy. Bramszotowy wygląda bardzo podobnie, z tą jednak różnicą, że oplątujemy trzymaną linę dwukrotnie. Prościzna, prawda?
Wysokiej jakości liny żeglarskie znajdziesz w naszym sklepie - maristo.pl/liny-zeglarskie