Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Twoje dane będą przetwarzane zgodnie z naszą polityką prywatności
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

Choroba morska - jak sobie radzić? Objawy, pierwsza pomoc

Choroba morska — jak sobie radzić? Objawy, pierwsza pomoc

Zespół przykrych objawów, zwanych chorobą morską, stanowi stosunkowo częstą przypadłość podczas rejsów morskich. Poniżej wyjaśniamy, skąd biorą się tego rodzaju dolegliwości oraz co można zrobić, żeby im przeciwdziałać lub przynajmniej zmniejszyć ich intensywność. 

Czym jest choroba morska?

Najprościej mówiąc, jest to niedyspozycja wynikająca z faktu, że mózg osoby znajdującej się na jednostce pływającej otrzymuje sprzeczne dane: oczy informują, że ciało znajduje się w stanie spoczynku, natomiast błędnik rejestruje zaburzenia równowagi wywołane falowaniem. Wskutek tego pojawiają się różne nieprzyjemne dolegliwości, na przykład:

  • bóle i zawroty głowy, 
  • nudności,
  • wymioty,
  • brak apetytu, 
  • osłabienie, 
  • potliwość. 

Choroba morska może się przydarzyć każdemu, niezależnie od stanu zdrowia, płci oraz wieku. Najczęściej dotyka jednak dzieci, zwłaszcza dziewczynki. Nieprawdą jest, że da się na nią uodpornić lub że stanowi ona jedynie przypadłość „szczurów lądowych” - wieść niesie, że zmagał się z nią nawet słynny kapitan Nelson: miał on specjalnego adiutanta, który podczas rejsów podążał za nim... z miską. Faktem jest, że zaprawiony wilk morski po kilku latach przebywania na lądzie jest równie podatny na chorobę morską jak ktoś, kto pierwszy raz postawił stopę na pokładzie. 

Co ciekawe, około 1 proc. ludzi w ogóle nie doświadcza jej symptomów, natomiast 3-4 proc. światowej populacji nie jest w stanie niczym ich złagodzić i nigdy nie przyzwyczaja się do kołysania. U zdecydowanej większości (około 95 proc.) nieprzyjemne dolegliwości występują, ale samoczynnie mijają. Warto jednak pamiętać, że nie trzeba czekać biernie, aż to nastąpi.

Choroba morska – pierwsza pomoc

Istnieje kilka prostych sposobów zwalczania objawów choroby morskiej. Do najskuteczniejszych rozwiązań należą:

  • spożywanie imbiru – pomocne może być żucie plasterków lub picie napojów zawierających wywar z tej rośliny, a nawet jedzenie ciasteczek imbirowych,
  • środki farmaceutyczne, np. Meclazine czy Cinnarizine. W przypadku bardzo nasilonych objawów można stosować inne leki dostępne na receptę. Warto jednak pamiętać, że zwykle należy przyjąć je z pewnym wyprzedzeniem, a nie gdy symptomy choroby już się pojawią. Niektórych farmaceutyków nie wolno też stosować przez dłuższy czas. Z pewnością warto porozmawiać na ten temat z lekarzem,
  • przebywanie na pokładzie – świeże powietrze i morska bryza znacznie poprawiają samopoczucie, a możliwość skupienia wzroku na odległym obiekcie, takim jak chmura, ląd, a nawet linia horyzontu, łagodzi mdłości,
  • stanie za sterem – mimo iż naturalnym odruchem podczas ataku choroby morskiej  wydaje się porzucenie wszelkiej aktywności, pozycja pionowa oraz skupienie umysłu na czymś innym, niż kołysanie i wywołane nim objawy, szybko poprawiają stan chorego,
  • picie małymi łyczkami wody z cytryną i cukrem lub spożywanie kisielu owocowego – zapobiega to odwodnieniu i dodaje energii, a kwaśny smak łagodzi odruchy wymiotne.

Możemy też znaleźć różne ciekawe produkty mające redukować objawy choroby morskiej. Przykładami takich rozwiązań są specjalne opaski uciskowe na nadgarstek, albo okulary ze specjalnym płynem w oprawkach, stwarzającym w polu widzenia sztuczny horyzont. 

Skuteczność tego rodzaju wynalazków bywa dyskusyjna, jednak istnieją żeglarze, którzy twierdzą, że bardzo im pomogły. Być może jest to kwestia psychiki. Wielu specjalistów uważa bowiem, że to właśnie ona odgrywa kluczową rolę w walce z objawami choroby morskiej.

Nastawienie psychiczne

Często początkujący żeglarze już w momencie odbicia od brzegu zaczynają doszukiwać się u siebie pierwszych objawów, rozmawiać o mdłościach i skupiać myśli wyłącznie na problemie kołysania oraz oczekiwanym nieszczęściu, jakim jest choroba morska. Takie nastawienie z pewnością nikomu nie poprawi samopoczucia.

Częstym błędem jest też przeciwna postawa – odgrywanie „twardziela”, który co prawda cierpi i wymiotuje, ale bardzo chce pokazać, że jest niepokonany, więc odmawia przyjęcia jakiejkolwiek pomocy, w rzeczywistości narażając i siebie, i resztę załogi. 

Jak więc należy zachować się wobec wystąpienia choroby? Przede wszystkim trzeba pamiętać, że jest ona czymś naturalnym i przejściowym. Stres potęguje jej objawy, więc w miarę możliwości warto próbować podejść do sprawy na luzie. Nie należy się wstydzić, ukrywać, ani krępować. Ot, zdarzyło się – i minie. Dobrze jest też okazać wsparcie choremu: rozmawiać z nim na jakikolwiek inny temat, niż symptomy choroby, podać coś do picia, a w razie konieczności przytrzymać go, by nie wypadł za burtę podczas „składania daniny Neptunowi”.

Nasz blog żeglarski
Do czego służy bosak żeglarski?

Konstrukcja bosaka jest bardzo prosta i od stuleci praktycznie nie uległa większym modyfikacjom. Nie zmienia to jednak faktu, że wielu żeglarzy nie potrafi w pełni wykorzystać możliwości tego przyrządu.

Jaka lina do cumowania?

Jaki rodzaj liny najlepiej nadaje się do cumowania? Jak długa i jaka gruba powinna być idealna cuma? Na co warto zwrócić uwagę podczas jej zakupu? W niniejszym artykule postaramy się wyjaśnić wszystkie te kwestie w prosty i przejrzysty sposób.

Radiotelefon morski - jak działa? Jaki wybrać?

Każda morska jednostka powinna być wyposażona w radiotelefon, czyli VHF. Sam sprzęt jednak nie wystarczy – należy jeszcze umieć z niego skorzystać. Równie istotny jest oczywiście wybór odpowiedniego modelu. Poniżej prezentujemy najważniejsze informacje na ten temat.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl